sobota, 20 kwietnia 2013

Kilka istotnych faktów.

      Wszyscy wpatrywali się w uśmiechniętą Demacjankę. Stała trzymając w obu dłoniach różdżkę. Milczenie trwało długo. W końcu Detektyw Arian postanowił przerwać niezręczne milczenie.
-Co ty tu robisz Luxanno?- zapytał się.
-Błagam! Tylko nie Luxanno! Mówcie do mnie po prostu Lux. Luxanna to takie hmm... Zbyt "oficjalne" imię.
-No dobrze Lux- odpowiedział Arian uśmiechając się to niebieskookiej blondynki.  Lux popatrzyła na Lisicę. Ahri nie wiedziała co się dzieje. Po kilku minutach odpowiedziała Lux na jej powitanie. Wpatrywały się w siebie nawzajem. Lux uśmiechała się do niej a Ahri kiwała głową na boki jakby się nad czymś zastanawiała. I faktycznie rozmyślała nad czymś.
-Dzień dobry- powiedziała pół dziewczyna.
-Cześć. Ja nie mogę! Ale ty masz refleks moja droga- odpowiedziała Lux.
-No przepraszam.
-Nic nie szkodzi.
-Co ty tu robisz?- zapytała się jej.
-Ja? Hmm... Wybrałam się na spacer.
-Ale żeby na spacer do Frejlordu z Demacii? Nie sądzisz, że to troszkę śmieszne?
-Przeprasza? Śmieszne?
-No troszkę.
-Hmm... No mas rację, ale wiesz musiałam tu przybyć.
-Ale dlaczego?
-Dostałam newsa od pewnego księcia.
-Jarvanie? Czemu nic nie mówiłeś?
-A co miałem powiedzieć? To miała być niespodzianka- odpowiedział stając koło Lux.
      Ashe patrzyła na Lux, Lux na Ahri a Ahri na Felicję. Wszystko to bardzo śmiesznie ale bardzo poważnie wyglądało. Po co Jarvan wezwał tutaj Lux? No cóż gdyby nie ona to by nie było końca tej bitwy. No może kiedyś. Wszyscy byli nią wyczerpani. Każdy przecież walczył z trupek, który wstał z ziemi w zbroi oraz tępym mieczem.
      Jak na Frejlord pogoda była piękna. Niebo bezchmurne, słońce śmieciło a z północy wiał przyjemny lecz mocny wiatr. Lodowa Łuczniczka a także królowa lodowatej krainy stwierdziła, że trzeba wracać już do Ionii. Zabójstwo w Mrocznej Puszczy nie było przecież wyjaśnione. Lisica miała pewne podejrzenia co do tego. Wiedziała już mniej więcej na pięćdziesiąt procent, kto chciał ją wrobić. Wy pewnie też już wiecie no ale chcecie zobaczyć chyba jak to się zakończy.
*
      Matka Felicji, Stephanie, siedziała całą noc na pniaku i płakała. Przestała to robić, kiedy poczuła delikatne promienie słońca na swoich spuchniętych i czerwonym od płaczu policzkach. Założyła medalik od córki na szyję i wyruszyła jej szukać. Wiedziała dokładnie gdzie miała się udać, ale na wszelki wypadek poszła do wróżki.
-Powiedz mi wróżko, gdzie ona jest? Trzymaj! To jest całe dziesięć sztuk złota.
-No dobrze, taka cena mi odpowiada. Zwykle biorę więcej ale Felicja to takie dobre dziecko.
-Ja ją chcę odnaleźć! Wiesz jak czuje się matka kiedy straci swoje jedyne dziecko? Wiem gdzie ona jest, ale chcę wiedzieć gdzie ci ludzie się udają!
-Są w drodze do Iońskich Lasów. Idą do tego ciemnego lasu tutaj. Nazywa się to Mroczna Puszczy.
-No to chyba pora wyruszyć w drogę.
      Kobieta poszła do swojego domu. Znalazła tam bardzo ciekawą rzecz. Na swoim łóżku była żółta kartka. Była zgięta a było na niej napisane: DLA MAMY.
Stephanie otworzyła kartkę i zaczęła czytać.
Kochana Mamusiu!
Tęsknie za Tobą nawet bardzo. Jak wiesz musiałam pójść do tej miłej Pani Pół Dziewczyny.
Bardzo ją polubiłam i chciałam z nią spędzić miło czas, ale zapewne nie jestem tam mile widziana.
Mniejsza o to. Mam tylko siedem lat a, że umiem troszkę pisać to postanowiłam Cię o tym poinformować. Mam nadzieję, że nie widzisz w tym kłopotu.
Twoja córeczka! 
Felicja
P.S Kocham Cię Mamusiu!.
      Jak na siedmiolatkę ten list był napisany bardzo ładnie i starannie. Kobieta uśmiechnęła się i przytuliła do siebie list od córki. Była zaskoczona tym jak nauczyła ją pisać, czytać i nauczyć ponie kąt ortografii. Były tam jeszcze błędy. Stephanie wzięła torbę zrobioną z lnu i spakowała swoje ubrania. Wiedziała już bardzo dokładnie gdzie ma się udać. Miała ogromnie wielką nadzieję, że odnajdzie córkę i podziękuję Ahri, Jarvanowi, Ashe i reszcze za to, że zgodzili się nią zaopiekować nawet o tym nie wiedząc. W sercu miała promyczek nadziei. Była bardzo podniecona.
___________________________________________________
Notka dedykowana trzem osobom.:
Hestia2000- a kto by się tego spodziewał :3.
Myras13- Stały widz (mam nadzieję, że dalej czytasz mojego bloga ^^)
Gexal- Tobie też dedykuję tą notkę :D.

7 komentarzy:

  1. Dziękować z dedykacje ^^
    "-Dostałam newsa od pewnego księcia" heuheuheuheuh (normalnie.... bez komentarza)
    P.S. Czy Myras i Gexal są takimi debilami na jakich wyglądają?
    Niee, oni są jeszcze bardziej tępi
    P.P.S. To moje spostrzeżenia po wczorajszej rozmowie

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki za dedykacje. ;) . Niech magia i moc Ionii będzie z Tobą :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Przekroczono 1000 patrzałek na stronie , czy będzie jakaś niespodzianka ??

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę pomyśleć jak coś patrzajcie na ogłoszenia ;)

    OdpowiedzUsuń